|
Frida Kahlo dosyć późno weszła w orbitę mego zainteresowania. Ale już sporo o Tej Niezwykłej, Niespokojnej i Wciąż Pragnącej Kobiecie opowiedzieliśmy (Frida Kahlo: uczucie kobiety) i dosyć dużo z jej dorobku pokazaliśmy (Frida Kahlo y su Mundo Bruksela).
Nie zapomnę, kiedy jakiś rok temu, w którejś z moich leniwych i chyba zupełnie bezsensownych rozmów o pięknie padło z moich ust jej imię. I wtedy w twardych, stalowych oczach rozmawiającej ze mną kobiety zobaczyłem nagły błysk wielkiej delikatności: powiedziała wtedy z wyraźnym poruszeniem, że zna dosyć dobrze historię życia tej Meksykańskiej Damy (Frida Kahlo: Unos cuantos piquetitos) i że dostrzega w niej parę bardzo trudnych momentów: momentów kontrowersyjnych, chwil bardzo ważnych, które dzisiaj wymagają bardzo mądrej oceny, oceny sprawiedliwej i uczciwej.
I wtedy przemknęło mi przez myśl po raz siedemnasty – jak to zwykle na wiosnę - że nic nigdy nie jest tak do końca jednoznaczne raz na zawsze. I dlatego proponujemy dzisiaj Państwu prawdopodobnie największą prezentację życia i twórczości Fridy Kahlo: dla niektórych naprawdę wciąż Magdaleny. Właśnie tu, w Berlinie.
Zapraszamy: Retrospektywa.
|