|
Niestety, tylko jeszcze parę dni w paryskim Musée Jacquemart-André możemy podziwiać tę jakże piękną i starannie dobraną wystawę dzieł hiszpańskich mistrzów. 52 prawdziwe arcydzieła i ponad pięćdziesięciu dwóch wielkich artystów reprezentujących aż cztery stulecia sztuki – a całe to piękno ze zbiorów jednego z największych współczesnych kolekcjonerów sztuki: Juana Antonio Péreza Simón.
Ten prawdziwy magnat meksykańskiej telekomunikacji urodził się w Asturias (Hiszpania) w 1941 roku. Niespotykane zamiłowanie do piękna tego rasowego biznesmena, jego kolekcjonerska pasja i wysublimowany smak artystyczny – już w latach 70’ ubiegłego stulecia zaczęły znajdować swój wyraz w kolekcji sztuki, która dzisiaj należy do najznakomitszych w Ameryce Południowej: znajdziemy w niej niemal wszystko, co piękne: malarstwo i rzeźbę największych światowych mistrzów, ich rysunki i grafiki, a także manuskrypty i zbiory biblioteczne liczące sobie dzisiaj już ponad 50 tysięcy pozycji.
Kiedyś Juan Antonio Pérez Simón wypowiedział słowa, które wydają mi się najpiękniejszym mottem jego życia: tego innego, niż biznesowe. ‘Zbudowałem swój osobisty świat, który odzwierciedla wszystko to, kim jestem i co mnie w życiu ekscytuje. Każdy, komu nie jest dane – jak właśnie mnie – posiadać tego cudownego daru tworzenia piękna w sztuce – może znaleźć ukojenie w podziwianiu sztuki tworzonej przez innych: i tak, zamiast daru tworzenia, dostąpiłem szczęścia zakochiwania się w sztuce już stworzonej.’
W przewspaniałych zbiorach tego prawie 70-letniego dziś Miłośnika Piękna malarstwo hiszpańskie zajmuje bardzo znaczące miejsce, choć nie do końca chyba jeszcze przez świat rozpoznane. Zapraszamy dzisiaj Państwa na parę znakomitych fragmentów wystawy, która tego dzieła się właśnie podjęła. I prosimy nie odkładać tej uczty na później: niestety już 2 sierpnia wielkie obrazy hiszpańskich mistrzów znikną z naszej galerii.
Oto ‘Twarz Chrystusa’ Domenikosa Theotokopoulosa – znanego bardziej jako EL GRECO – z 1600 roku. Niedawno prezentowaliśmy wystawę twórczości tego artysty w Brukseli.
Pełna swoistej – choć może dzisiaj nie dla wszystkich zrozumiałej - dramaturgii postać Świętego Hieronima Jusepe de Ribery (1591-1652) z 1648 roku. Jego to wizerunek widnieje na plakacie wystawy.
Scena jakże charakterystyczna dla kultury hiszpańskiej: uśmiercanie byków na oczach najdostojniejszych mieszkańców Madrytu; Fête de taureaux sur la Plaza Mayor de Madrid, rok 1650, twórca nieznany. O czym teraz myślisz?
Francisco de Goya y Lucientes, największy malarz hiszpański przełomu XVIII i XIX wieku. Oto znakomity portret dojrzałej kobiety: Doña Maria Teresa de Vallabriga y Rozas, 1783. Kiedyś wszyscy dojrzewamy do czegoś, Goya też tak miał ..
Obraz Joaquína Sorolla y Bastida (1863-1923), Scène napolitaine, 1886: bardzo to urokliwa jest scena. Takie chwile zapamiętujemy z samego chyba dzieciństwa i towarzyszą nam odtąd już zawsze.
I na koniec tej odsłony jeszcze jeden Portret Kobiety: to Julio Romero de Torres (1874-1930) i jesteśmy już w XX wieku. Jak w życiu większości mężczyzn, portrety kobiet – portrety chyba najczystszego w swej istocie piękna – zajmowały zawsze szczególne miejsce w zbiorach Juana Antonio Pérez Simón. A ten jest doprawdy niezwykły: w migdałowych oczach tej Pięknej Pani dostrzegam owo dumne lśnienie, niczym w oczach zakochanej La Fornariny - i jeszcze tyle świeżego uczucia; a na jej ustach czuję wciąż jeszcze wilgotne ślady tamtego szaleństwa..
Hallo, ale może te oczy były w rzeczywistości zawsze orzechowe, a nie migdałowe ?
Zapraszamy Państwa na więcej, bo to doprawdy wspaniała wystawa.
|