English German French Polish
Tekst
   2010-09-10 | 

Johannes Vermeer
Den Haag, 2010-07-28


 

Johannes Vermeer (1632-1675)
The Procuress, 1656 (detail)
Stręczycielka, 1656 (szczegół)
Oil on canvas, 143 x 130 cm
Gemäldegalerie Alte Meister
Staatliche Kunstsammlungen, Dresden

Od 12 maja do 22 sierpnia w Hadze trwa święto wielkiego artysty z Delft, jednego z największych w jakże pięknej historii sztuki holenderskiej i flamandzkiej: Johannesa Vermeera.

Ten człowiek namalował bardzo niewiele w ciągu swego krótkiego żywota: prawdopodobnie jego dorobek zamyka się liczbą 35 płócien. Dlatego też zgromadzenie naraz, w jednym miejscu i czasie, aż pięciu obrazów Mistrza z Delft - jest czymś bardzo rzadkim w ostatnich stuleciach. Udało się to organizatorom wystawy ‘Młody Vermeer’ w Królewskiej Galerii Malarstwa Mauritshuis w Hadze.

Już jutro zaprosimy Państwa na trzy pierwsze znane światu obrazy Johannesa Vermeera – te z bardzo wczesnych lat jego twórczości: porównamy je z innymi, artystycznie bardzo już dojrzałymi. Zobaczymy, ile je łączy i co je dzieli. A już dzisiaj w naszej impresji jedno z największych arcydzieł Mistrza z Delft: Dziewczyna z Perłowym Kolczykiem.

Zapraszamy.

A powyżej fragment jednego z tych dzieł: zbliżenie twarzy mężczyzny.
To prawdopodobnie jedyny znany autoportret Johannesa Vermeera.
Tę przepiękną i wyzywającą scenę płatnej miłości namalował w wieku 24 lat.

Jest już jutro.

Te obrazy są dla Johannesa Vermeera bardzo nietypowe: nie pokazują ani przepysznie wystylizowanych wnętrz z mistrzowsko dopracowanymi szczegółami, ani też nie ma w nich znakomicie dobranych kobiecych postaci, ukazanych w trakcie doznawania czegoś bardzo ważnego: w strojach cudownie harmonizujących z nastrojem sceny.

Pierwszym w życiu obrazem namalowanym przez Johannesa Vermeera była mitologiczna scena z życia boskiej Diany, siostry Apollina: władczyni łowów wszelakich i gromady uroczych nimf. Ten obraz powstał, kiedy Johann Vermeer miał około 21 lat i oddaje chwilę spokoju w życiu tej pełnokrwistej bogini: a o to przecież u niej nigdy łatwo nie było… Prawie 10 lat potem, artystycznie dojrzały już Vermeer namalował inną chwilę spokojnego namysłu: Kobietę czytającą list. Jakże odmienną. Ale czy na pewno czytanie tego listu było tylko i wyłącznie spokojem ? 

Drugim w kolejności chronologicznej, znanym nam obrazem Artysty, jest scena biblijna: oto widzimy Jezusa w domu Marii i Marty: obecnie w zbiorach Galerii Narodowej Szkocji w Edynburgu. To rozmiarami największy obraz w twórczości Vermeera: mierzy sobie prawie 159 cm wysokości i nieco ponad 141 cm szerokości. Malując go, artysta użył kolorów podobnych do tych, które użyl przy pierwszym obrazie. Proszę zwrócić uwagę na uderzające odcienie błękitu i na lśnienie żółci: na prowokujące partie fioletu i czerwieni.  Ale już 3-4 lata potem Johannes Vermeer rozwinął swą grę kolorów w sposób doprawdy znakomity: proszę zerknąć na ‘Kieliszek wina’, obecnie w zbiorach Gemäldegalerie, Berlin.

I trzeci z najwcześniejszych obrazów Mistrza z Delft: to ‘Stręczycielka’, obecnie w kolekcji Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie. Vermeer namalował tę drażniącą scenę płacenia za miłość w 1656 roku, w wieku 24 lat. Na tym też obrazie prawdopodobnie mamy jedyną szansę zobaczenia autoportretu Autora: to ten gość majaczący po lewej stronie obrazu. 

Ale, Proszę Państwa, może z tą jedynością to jednak nie do końca tak ? Bo oto jeszcze nieco ponad 10 lat potem Johannes Vermeer namalował to, co bardzo rzadko w życiu udaje się uchwycić nawet Największym z Największych: Sztukę Malowania. I ten usadowiony do nas tyłem Twórca, to najprawdopodobniej jednak sam Mistrz: Johannes Vermeer, ów z Delft. A na dodatek twarz jego wiernej Muzy czasami łudząco przypomina pewną Dziewczynę w Turbanie, tą z perłowymi kolczykami w uszach.

Nigdy więc nie przesądzajmy niczego z góry. I o nikim.  

 



Zapraszamy: Koninklijk Kabinet van Schilderijen Mauritshuis




Licznik
843801
© Promethidion.eu 2010 Wszelkie Prawa ZastrzeżoneKontakt | Partnerstwo i Mecenat | Księga gości